Po niewybrednych atakach "dziennikarzy" i niektórych internautów na prezesa PiS, w związku z jego wypowiedzią na temat identyfikacji ciała brata, wielu ludzi tak zwanej dobrej woli próbuje go zrozumieć i - co gorsza - tłumaczyć. Piszą, że po pierwsze, to został o tę identyfikację publicznie zapytany, a po drugie: "dał odpowiedź szczerą i prawdziwą, że nie poznał za drugim razem".
- szpanować złotą kartą [ "ukraść pierwszy milion", a potem inteligentnie i skutecznie kręcić lody],
- świecić złotym Patkiem [ wystającym w całości spod mankietu koszuli, który z kolei powinien wystawać 2 cm. spod rękawa marynarki],
- do tego platynowe spinki - zdecydowanie bez żadnych ozdób.
- Garnitur powinien być z najwyższej półki [elegancki mężczyzna ma ich co najmniej siedem],
- węzeł krawata - koniecznie shelby [bo wyszczupla],
- buty od Bossa [wiem, że niezbyt wygodne], najmodniejsze - w kolorze koniakowym i bezdyskusyjnie jedwabne, ciemne podkolanówki.
- Przedtem poddamy się małemu zabiegowi odessania tłuszczyku [bo inaczej nie pójdzie] i... odrobinę skalpela [ "żeby być ładniejszym"].
- Kosmetyczka - raz w tygodniu, w tym perfekcyjny manicure [niech się Janiak zawstydzi].
- Ćwiczenia: tembr głosu - koniecznie [bo trochę skrzeczy], dykcja, oddychanie przeponowe, komunikacja niewerbalna, wygląd przed kamerą.
- Pamiętać [raz na zawsze!]: uśmiechać się kiedy trzeba i mówić to, co trzeba [podpowiedź dadzą sondażownie].
- A po godzinach - masaż i drink energetyczny, żeby nazajutrz od nowa być twardzielem, od nowa nam się podobać i od nowa "być szczery".


